Nieprawidłowa zgoda na przetwarzanie danych – przykład.

Dużo ostatnio pisze się na temat zgód na przetwarzanie danych.  Poruszane problemy dotyczą warunków legalności zgody, prawidłowości jej pozyskania, koniczności pozyskiwania zgód na nowo przed rozpoczęciem stosowania RODO.

I w całym ferworze przygotowań do stosowania RODO zdarzają się takie „perełki” jak ta, na którą natknąłem się ostatnio zupełnym przypadkiem.

„Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, ze zm.).”

Nie chodzi tu wcale o nieaktualny dziennik ustaw ani o możliwość rozważenia zgody na rezygnację z pozyskiwania zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Prawidłowa zgoda na przetwarzanie danych osobowych musi być jednoznaczna, konkretna, świadoma i konkretna.

Mając na względzie te wytyczne, ciężko uznać, że powyższa zgoda jest konkretna. Z treści klauzuli nie wynika bowiem, w jakim celu dane będą przetwarzane. Wiadomo jedynie, że proces rekrutacji generuje jakieś potrzeby związane z przetwarzaniem danych osobowych. Podczas gdy postulat konkretności zgody jest realizowany dopiero, gdy cel jest określony precyzyjnie. Logika RODO prowadzi bowiem do refleksji, że nie jest rolą osoby, której dane dotyczą domyślanie się, jakie to potrzeby są niezbędne do realizacji procesu rekrutacji.

Z poważaniem,

Tomasz Cygan

Napisz komentarz/zapytanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × two =